Wróć do newsów Trendy

Meksyk podwoił podatek za rejsy wycieczkowe. To dopiero początek podwyżek

7 min · 29 sierpnia 2026 · Redakcja OW

Cozumel, Cabo San Lucas, Puerto Vallarta i Costa Maya to cztery meksykańskie porty, w których od 1 sierpnia 2026 roku obowiązuje nowa, dwukrotnie wyższa opłata za każdego pasażera schodzącego na ląd ze statku wycieczkowego. Zamiast dotychczasowych 5 dolarów turysta płaci teraz 10 — a rząd w Meksyku City już zapowiedział, że to dopiero pierwszy krok w kilkuletnim planie podwyżek.

Opłata, formalnie nazywana derecho de no residente (prawo osoby niebędącej rezydentem), obowiązywała pasażerów lotniczych od 1999 roku. Rejsy wycieczkowe były z niej zwolnione przez ponad dwie dekady, mimo że do meksykańskich portów co roku zawija kilka tysięcy statków. Zmieniło się to dopiero w lipcu 2025 roku, gdy Meksyk po raz pierwszy objął pasażerów rejsów tą samą daniną, ustalając stawkę na 5 dolarów. Rok później, zgodnie z zapisanym już wtedy harmonogramem, kwota automatycznie się podwoiła.

Statek wycieczkowy zacumowany w tropikalnym porcie

Cozumel, Cabo San Lucas i Puerto Vallarta to trzy z czterech portów objętych nową opłatą.

Pierwotna propozycja meksykańskiego rządu była znacznie bardziej agresywna — na stole leżała kwota aż 42 dolarów od pasażera. Branża rejsowa, reprezentowana przez organizację Cruise Lines International Association, ostro zaprotestowała, ostrzegając przed masowym omijaniem meksykańskich portów przez armatorów planujących trasy po Karaibach i Pacyfiku. Po miesiącach negocjacji obie strony doszły do kompromisu: niższa stawka wejściowa, ale rozłożona na lata i z góry zapisana w przepisach, żeby armatorzy mogli ją uwzględnić w cenniku z wyprzedzeniem.

Harmonogram jest już przesądzony do końca dekady. W lipcu 2027 roku opłata wzrośnie do 15 dolarów od osoby, a w sierpniu 2028 roku do 21 dolarów — i na tym poziomie ma pozostać przynajmniej do 30 września 2030 roku. Rząd Meksyku zapewnia, że po tej dacie nie planuje kolejnych podwyżek, choć podobne deklaracje bywały już wcześniej rewidowane pod wpływem sytuacji budżetowej.

Reklama

OgarnijWakacje.pl × rankomat.pl
Partner podróży

Zanim spakujesz walizkę, zabezpiecz to, co najważniejsze

NFZ nie pokrywa leczenia za granicą, a wizyta w zagranicznym szpitalu potrafi kosztować równowartość kilku wakacji. Dobre ubezpieczenie podróżne to nie formalność — to jedyna rzecz, dzięki której nagły katar, skręcona kostka albo odwołany lot zostają tylko wspomnieniem, a nie problemem finansowym. Z Rankomat.pl porównasz oferty kilkunastu ubezpieczycieli i wybierzesz taką, która pasuje do Twojej trasy w mniej niż 5 minut.

Koszty leczenia za granicą — bez zamartwiania się rachunkiem ze szpitala.

Odwołanie wyjazdu — zwrot kosztów, gdy plany zmienią się w ostatniej chwili.

Bagaż i sprzęt — ochrona na wypadek zgubienia lub uszkodzenia w podróży.

Link afiliacyjny — korzystając z niego, wspierasz rozwój OgarnijWakacje.pl. Cena ubezpieczenia się nie zmienia.

Szczęśliwa rodzina na wakacjach nad morzem
Bezpieczne wakacje bez stresu

↓ Reszta artykułu znajdziesz poniżej

Kluczowy szczegół, o którym armatorzy informują pasażerów drobnym drukiem: opłata jest naliczana raz na cały rejs, a nie za każdy port z osobna. Jeśli statek w ciągu tygodnia zawija do trzech meksykańskich portów, pasażer i tak zapłaci równowartość jednej stawki — 10 dolarów przy obecnych zasadach, a nie 30. To rozróżnienie ma znaczenie zwłaszcza na popularnych trasach zachodniokaraibskich, które regularnie łączą Cozumel z Costa Maya w ramach jednego rejsu.

Poniższa tabela pokazuje, jak zmienia się realny koszt dla rodziny wybierającej się na tygodniowy rejs po Karaibach z zawinięciem do portu w Meksyku — i jak będzie rósł w kolejnych latach zgodnie z już zatwierdzonym harmonogramem.

TerminOpłata za osobęRodzina 4-osobowa (1 rejs)
Do lipca 20250 USD (zwolnienie)0 USD
Lipiec 2025 – lipiec 20265 USD20 USD
Od 1 sierpnia 2026 (teraz)10 USD40 USD
Od lipca 202715 USD60 USD
Od sierpnia 2028 (docelowo)21 USD84 USD

Dla samego Meksyku skala jest znacząca. W pierwszej połowie 2026 roku kraj odwiedziło rejsami około 4,8 miliona pasażerów — przy stawce 10 dolarów od osoby to blisko 48 milionów dolarów rocznie trafiających do budżetu przeznaczonego, jak deklaruje rząd, na infrastrukturę portową: nowe nabrzeża, toalety publiczne i strefy bezpieczne dla turystów schodzących na ląd na kilka godzin.

Armatorzy — od Royal Caribbean po Carnival — nie zmieniają dotychczas tras z powodu nowej opłaty. Zamiast tego dolicza się ją do rachunku pasażera jako osobną pozycję portową, podobnie jak inne opłaty terminalowe pobierane od lat na całym świecie. Branżowi komentatorzy zwracają jednak uwagę, że Meksyk nie jest tu wyjątkiem — w ciągu ostatnich dwóch lat podobne opłaty wprowadziły lub podniosły też inne karaibskie kierunki, w tym Bahamy i kilka wysp Małych Antyli, co dla linii rejsowych oznacza rosnący, choć wciąż relatywnie niewielki, koszt stały każdej trasy karaibskiej.

Dla polskiego turysty planującego rejs po Karaibach — najczęściej w pakiecie z przelotem przez Miami czy Fort Lauderdale — efekt jest w praktyce niewielki: kilkadziesiąt złotych więcej na rachunku końcowym za cały rejs, zwykle doliczane automatycznie przy rezerwacji, a nie płatne osobno na miejscu. Warto natomiast pamiętać o samym mechanizmie przy porównywaniu ofert — dwie pozornie identyczne trasy mogą różnić się tym, ile portów meksykańskich faktycznie odwiedzają, co przy stawce naliczanej raz na rejs nie zmienia kosztu, ale przy przyszłych, wyższych stawkach może zacząć mieć znaczenie przy dłuższych, wieloportowych wyprawach.