Wróć do newsów Kierunki

Grecja podnosi opłatę klimatyczną i wprowadza podatek za rejsy na Santorini i Mykonos

5 min · 17 sierpnia 2026 · Redakcja WO

Rząd w Atenach przeprowadził kompleksową reformę podatków turystycznych, podwyższając opłatę klimatyczną (Climate Resilience Fee) pobieraną w obiektach noclegowych i wprowadzając zupełnie nowy podatek portowy od pasażerów rejsów wycieczkowych. Nowy podatek rejsowy obowiązuje od 21 lipca 2025 roku, a zaktualizowane stawki hotelowe dotyczą całych sezonów 2025–2026.

Stawki hotelowe są podzielone na sezon wysoki, trwający od 1 kwietnia do 31 października, i niski, od 1 listopada do 31 marca. Hotele 5-gwiazdkowe oraz apartamenty powyżej 80 metrów kwadratowych płacą 15 euro za pokój za noc w sezonie wysokim i 4 euro poza szczytem. Obiekty 4-gwiazdkowe rozliczają 10 euro w szczycie i 3 euro poza sezonem, hotele 3-gwiazdkowe odpowiednio 5 i 1,5 euro, a najtańsze obiekty 1- i 2-gwiazdkowe – 2 i 0,5 euro. Opłata jest rozliczana przy zameldowaniu lub wymeldowaniu, jednolicie na terenie całego kraju.

Nowy podatek rejsowy różnicuje stawki w zależności od portu. W portach premium – na Santorini i Mykonos – pasażer płaci 20 euro za zejście na ląd w sezonie wysokim (czerwiec–wrzesień), 12 euro w okresie przejściowym (kwiecień–maj, październik) i 4 euro poza sezonem. W pozostałych portach, takich jak Pireus, Heraklion czy Rodos, stawki są znacznie niższe: 5 euro w szczycie, 3 euro w okresie przejściowym i 1 euro poza sezonem.

W praktyce oznacza to odczuwalny wzrost kosztów popularnych rejsów po Morzu Egejskim. Czteroosobowa rodzina odbywająca w lipcu rejs z postojami na Santorini, Mykonos i w Pireusie zapłaci łącznie 180 euro dodatkowego narzutu fiskalnego – kwotę, którą armatorzy zwykle doliczają bezpośrednio do ceny pakietu lub pobierają na pokładzie.

Struktura sezonowa ma jasny cel: zniechęcić do podróży w szczycie lata, kiedy Santorini i Mykonos mierzą się z największym natężeniem ruchu turystycznego, i skłonić podróżnych do przenoszenia wyjazdów na wiosnę lub jesień, gdy stawki są nawet pięciokrotnie niższe.