Barcelona zamyka rynek najmu turystycznego: ponad 10 tysięcy licencji wygaśnie do 2028 roku
Hiszpański Trybunał Konstytucyjny oddalił skargi branży nieruchomości i potwierdził pełną legalność planu władz Barcelony dotyczącego eliminacji mieszkań wakacyjnych z miasta. To ostateczne zielone światło dla jednej z najbardziej radykalnych regulacji rynku najmu krótkoterminowego w Europie.
Decyzja firmuje politykę burmistrza Jaume Collboniego: od 2025 roku miasto nie wydaje żadnych nowych licencji na turystyczny najem lokali mieszkalnych (STR), a wszystkie 10 101 aktywnych obecnie licencji zostaną stopniowo wygaszone. Całkowity zakaz wejdzie w życie w listopadzie 2028 roku – od tego momentu oferowanie całego mieszkania turystom za pośrednictwem serwisów takich jak Airbnb czy Booking.com stanie się nielegalne i będzie podlegać surowym sankcjom finansowym.
Celem regulacji jest zwrócenie ponad 10 tysięcy lokali do zasobu mieszkaniowego przeznaczonego na wynajem długoterminowy i komunalny, w odpowiedzi na 70-procentowy wzrost stawek czynszów w mieście w ostatnich latach. Po wygaśnięciu licencji działalność turystyczna w segmencie noclegowym ograniczy się do certyfikowanych hoteli, pensjonatów i hosteli.
Rynek już reaguje z wyprzedzeniem – zarządcy nieruchomości przekształcają profile operacyjne swoich mieszkań na wynajem dla studentów i cyfrowych nomadów na okresy przekraczające 31 dni, co pozwala ominąć rygory ustawy turystycznej. Dla odwiedzających Barcelonę oznacza to w praktyce mniejszą podaż tanich apartamentów na krótkie pobyty i przewidywany wzrost stawek w hotelach, na które przesunie się popyt.